Redakcja ma obowiązek udostępnić adresy pozwanych dziennikarzy - decyzja GIODO

środa, 1 grudnia 2010

By pozwać dziennikarzy Rzeczpospolitej musieliśmy dostać ich adresy zameldowania (kwestia dostarczenia pozwu). Są na to dwa sposoby - uzyskać je z MSWiA (Wydział udostępniania informacji w Departamencie Spraw Obywateli), lub drugi - ciekawszy z wielu względów - od samej redakcji. Ten drugi chcieliśmy wykorzystać pierwotnie. Jak pisze GIODO: "W dniu 18 czerwca 2010 r. sąd zarządził zwrot ww. pozwu wobec niewskazania adresów zamieszkania pozwanych (...)." Było to spowodowane tym, że Rzeczpospolita nie odpowiadała na nasze pisma w sprawie adresów. Wtedy zaskarżyliśmy nieudostępnienie danych do GIODO, a jednocześnie poprosiliśmy MSWiA o adresy (na wszelki wypadek gdyby jednak GIODO też nie uznał obowiązku podania danych meldunkowych przez redakcję). Dzisiaj już mamy wynik postępowania administracyjnego przeprowadzonego przez GIODO. Wynik brzmi: "Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, zasadne jest uwzględnienie wniosku Skarżących w ww. zakrese i nakazanie Pressbublica Sp z o.o. udostępnienia Skarżącym danych osobowych Pana Andrzeja Krauze, Tomasza Terlikowskiego oraz Pana Pawła Lisickiego w zakresie adresów ich zamieszkania". Decyzja jest ostateczna, wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy strony mogą wnieść w ciągu 14 dni od daty doręczenia.

To kolejny sukces Nasze Sprawy 2. W nieprzychylnych naszemu pomysłowi komentarzach podkreślano, że przecież można te dane uzyskać od MSWiA. To prawda. Jednakże jeśli prawo pozwala również na taką drogę, to czemu z niej nie skorzystać? Teraz też widzimy w jaki sposób Rzeczpospolita uchyla się i próbuje opóźnić proces: "Spółka, pomimo dwukrotnie kierowanych do niej przez Generalnego Inspektora wezwań do złożenia wyjaśnień (...) nie ustosunkowała się do zarzutów (...). Wobec tego Generalny Inspektor ustalił stan faktyczny na podstawie załączonych przez wnioskodawców pism."

Decyzja jest zgodna z wcześniejszą interpretacją prawa dokonywaną zarówno przez GIODO jak i potwierdzoną wyrokiem NSA. Cieszymy się, że udało nam się potwierdzić, że droga uzyskania adresów do pozwu, którą obraliśmy, była prawidłowa.




2 komentarze:

Anonimowy 2 grudnia 2010 03:58  

same sukcesy:( a zakonczenie sprawy w 2040 roku...

Anonimowy 31 stycznia 2011 06:45  

Pewnie i tak zablokujecie ten komentarz, ale muszę napisać. Szczerze mówiąc nigdy nie piszę komentarzy, ale jak przypadkiem trafiłem na tę stronę i czytam co się wyprawia to zachciewa mi się wymiotować. Nigdy nie interesowałem się sprawami homo i lepiej nie będę, bo kiepsko działa to na moje samopoczucie... Osobiście nic nie mam do takich jak wy, ale dla dobra społeczeństwa lepiej, żebyście nie wygrali tej sprawy.

  © Blogger template Writer's Blog by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP