Kolejny pozew i czekanie

niedziela, 30 maja 2010

Drodzy i Drogie!

Dostajemy od Was sygnały, że powinniśmy tu opisać nasze zmagania z Naszą Sprawą 2. Gdybyśmy mieli na koncie sukcesy, zapewne byśmy je już ogłosili, niestety w chwili obecnej nic jeszcze się nie wydarzyło. Jak to możliwe po tak długim czasie?

Niestety pierwszy pozew z przeróżnych względów został przez sąd odesłany. Po pierwsze sąd omyłkowo nie uznał wszystkich pełnomocnictw procesowych i "uznał", że toczą się dwie równoległe sprawy. Niestety zanim do tego doszliśmy jedna z tych spraw została umorzona. Sąd kazał nam również podać adresy zamieszkania pozwanych, co utrudniło wiele kwestii (obecnie, zgodnie z wyrokiem NSA adresy musi podać redakcja). Ale nie poddajemy się i złożylismy ostatniego dnia kwietnia kolejny pozew:


Minął właśnie miesiąc od tego wydarzenia. Niestety dalej nie mamy informacji od sądu co ze sprawą będzie się działo. Jednocześnie dziękujemy za pamięć o nas i dobre słowa, które słyszymy w wielu miejscach.

5 komentarze:

Anonimowy 2 czerwca 2010 17:38  

adwokat nie umie złożyć pozwu?

Wojtek 3 czerwca 2010 03:37  

Potrafi, jednak błędy popełnił też sąd i to te błędy zaważyły na odrzuceniu pozwu. Nowy pozew ma sygn. akt IV C 413/297/10.

??? 11 czerwca 2010 10:22  

Doprawdy wróżę sukcesy, to jakaś tragikomiczna farsa. Z takimi kompetencjami (które widać nawet po przeczytaniu delikatnie mówiąc mętnego wyjaśnienia) tylko się ośmieszacie, a prawnicy RP ubiją Was w pierwszym starciu. O ile do niego dojdzie, bo na razie potykacie się o własne nogi...

Anonimowy 11 czerwca 2010 10:24  

Doprawdy wróżę sukcesy, to jakaś tragikomiczna farsa. Z takimi kompetencjami (które widać nawet po przeczytaniu delikatnie mówiąc mętnego wyjaśnienia) tylko się ośmieszacie, a prawnicy RP ubiją Was w pierwszym starciu. O ile do niego dojdzie, bo na razie potykacie się o własne nogi...

Anonimowy 13 czerwca 2010 11:22  

Jesteście słodcy nie dopuszczając krytycznych komentarzy... Życzę sukcesów ;]

  © Blogger template Writer's Blog by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP