Logo

piątek, 28 sierpnia 2009

Dzięki uprzejmości kobiecej drużyny, która wzięła udział w Naszej Sprawie mamy już logo Naszej Sprawy 2. Zachęcamy do pobierania i wklejania na strony jako bannerka. Logo dostępne po kliknięciu:


ps. podziękowania dla Agnieszki Kraski za pomoc w edycji loga.

Read more...

Zapraszamy na spotkanie!

czwartek, 27 sierpnia 2009

Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych Naszą Sprawą 2 w piątek (czyli już jutro) na godzinę 20 do klubu Powiększenie (na tyłach Chmielnej, tuż obok ulicy Nowy Świat). Chcielibyśmy porozmawiać w większym gronie osób o tym dlaczego ta sprawa jest dla nas ważna, a także zastanowić się w jaki sposób musimy się do niej przygotować, jakie - nie tylko prawne - kroki musimy podjąć.

Będzie to też okazja do poznania Waszego punktu widzenia na Naszą Sprawę 2 - krytyków naszych działań również zapraszamy!

"Powiększenie" (Nowy Świat 27) na mapie:

Read more...

Pardon.pl: Polscy geje są wściekli! Powód: ślub z kozą

poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Żeby nie było, że publikujemy tylko pozytywne i neutralne komentarze:

Działacze stowarzyszenia dystansu i tolerancji wykazywać nie chcą. Co jakoś wcale nas nie dziwi - dla tęczowych bojowników to akurat typowe. Już wcześniej zapowiadali, że jeśli "Rzeczpospolita" nie zamieści przeprosin, pójdą do sądu. Teraz deklarują, że ich cierpliwość została wyczerpana. Wkrótce złożą pozew przeciwko gazecie.

Rozumiemy, że dowcipy komentatorów dziennika mogły nie przypaść do gustu homoseksualistom. Tak, to prawda, nie były zbyt subtelne. Nie ma więc nic dziwnego - ani złego - w tym, że gejowscy aktywiści wyrażali głośno swój niesmak i dezaprobatę. Ich prawo.

Ale czy wkrótce sąd zdecyduje, że ich prawem jest również decydowanie o tym, z czego ludziom wolno się śmiać? Czy polski system sprawiedliwości usankcjonuje istnienie karalnej Satyry Nienawiści?


Całość na Pardon.pl

Read more...

Dziennik: "Rzeczpospolita" w sądzie za rysunek z kozą

Na początku była prośba o sprostowanie i przeprosiny. Ale "Rzeczpospolita" uznała, że rysunek z kozą, na którym porównano homoseksualizm do zoofilii, to tylko "ocena satyryczna". Piórem prawników gazeta zażądała od homoseksualistów "tolerancji dla odmiennych poglądów". Ci jednak zrozumieniem się nie wykazali i idą do sądu.

Na początku czerwca na drugiej stronie "Rzeczpospolita" zamieściła komentarz rysunkowy Andrzeja Krauzego. Na ilustracji mężczyzna tłumaczył kozie, że weźmie z nią ślub zaraz po tym, gdy zostanie on udzielony gejom.

W środowiskach homoseksualnych zawrzało. Według nich po raz kolejny homoseksualizm został porównany do zoofilii. Geje uważają, że "Rzeczpospolita" nie kryje się ze swoją niechęcią do mniejszości seksualnych, ale tym razem przesadziła.

Całość tutaj

Read more...

Zaczynamy!

niedziela, 2 sierpnia 2009

Szanowni Państwo,

w związku z publikacjami w „Rzeczpospolitej”, które obrażały osoby homoseksualne, porównując orientację seksualną do zoofilii, wystąpiliśmy do redaktora naczelnego pisma z żądaniem zamieszczenia sprostowania lub przeprosin na łamach gazety. W piśmie z dn. 10 lipca 2009 pisaliśmy:

Wnosimy, aby sprostowanie/przeprosiny opublikowane zostało w ramce, w wydaniu weekendowym na dni 25-26 lipca 2009 r. Ponadto, żądamy analogicznego sprostowania/przeprosin na internetowej stronie archiwum dziennika „Rzeczpospolita”.

Jako konsekwencje nieopublikowania przez "Rzeczpospolitą" sprostowania/przeprosin podaliśmy wejście na drogę sądową. Z racji niespełnienia naszych żądań podtrzymujemy ten zamiar! Używanie w debacie publicznej dyskryminujących, obrażających i fałszywych argumentów, jakoby konsekwencją wprowadzenia związków partnerskich dla par jednopłciowych mogła być legitymizacja związków zoofilskich nie może pozostać bez naszej reakcji. Zbyt wiele osób w Polsce uważa, że może bezkarnie stosować mowę nienawiści wobec Innych – żeby to zmienić potrzebne jest działanie.

Jedyną reakcją ze strony „Rzeczpospolitej” był list z Kancelarii Adwokackiej Jacek Kondracki z dnia 20 lipca br., w którym czytamy:

(…) zarówno rysunek autorstwa Andrzeja Krauzego (…) jak i felieton autorstwa Macieja Rybińskiego (…) miały charakter satyryczny, a tym samym trudno przyjąć, aby naruszały Panstwa i osób homoseksualnych „godność i dobra osobiste. (…) Rozumiejąc Państwa wrażliwość w tym zakresie, prezentujemy stanowisko, że nie można odmówić osobom inaczej niż Państwo myślącym prawa do wyrażania własnych poglądów i ocen (w tym ocen satyrycznych), tak samo jak zawsze sprzeciwiamy się postawom homofobicznym i pozbawionym tolerancji wobec odmiennych światopoglądów.


Pan Mecenas wyraził pogląd, z którym nie możemy się zgodzić – forma satyryczna nie jest formą wyrazu dopuszczającą naruszanie godności. „Rzeczpospolita” publikując „satyrę” pokazała, że nie sprzeciwia się postawom homofobicznym, a je swoim autorytetem propaguje i próbuje legitymizować. W dalszej części pisma czytamy:

Oczekujemy, że Państwo również wykażecie tolerancję dla odmiennych od Państwa poglądów na życie, związki partnerskie i rodzinne oraz wykażecie odrobinę dystansu do żartobliwego przedstawiania w mediach różnych zjawisk i preferencji, które często dotyczą nie tylko seksualności, ale również tak wzniosłych dziedzin życia człowieka, jak np. religia i wiara.

Odrobiną dystansu możemy nazwać nasze wieloletnie milczenie na temat homofobicznych treści publikowanych w „Rzeczpospolitej”. Dotychczasowe protesty w postaci komentarzy prasowych nie odniosły oczekiwanych skutków, a nasze poczucie humoru w kwestiach tak dla nas ważnych, jak godność nasza i naszych partnerek/partnerów, nie pozwala nam zaakceptować takich metod wyrażania poglądów. Tym razem nie przymykamy oczu!

Dlatego ogłaszamy Naszą Sprawę 2. Nawiązujemy tym samym do precedensowej sprawy wytoczonej przez Ygę Kostrzewę, Sandrę Rutkiewicz, Agnieszkę Kraskę i Joannę Reniger poznańskim radnym Alexandrowiczowi i Tomczakowi, która zakończyła się publicznym „wyrażeniem ubolewania” przez posłów. Sądowa walka o dobre imię osób homoseksualnych, biseksualnych, transpłciowych nie skończyła się na zakończonej w 2006 roku sprawie.

Podejmujemy wyzwanie trudne, wymagające od nas dużego wysiłku, dlatego apelujemy do wszystkich o wsparcie medialne, liczymy na Wasze zaangażowanie osobiste, jak również finansowe.

Zapraszamy również na stronę www.naszasprawa2.pl, na której będziemy publikować informacje o kolejnych naszych działaniach.

W kwestiach związanych z Naszą Sprawę 2 prosimy kontaktować się z Wojciechem Szot, na adres mailowy: naszasprawa2@o2.pl i pod numerem telefonu 609626500.

Z poważaniem,

Osoby stowarzyszone w Stowarzyszeniu Otwarte Forum i Przyjaciele.

Read more...

  © Blogger template Writer's Blog by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP