Dziennik: "Rzeczpospolita" w sądzie za rysunek z kozą
poniedziałek, 3 sierpnia 2009
Na początku była prośba o sprostowanie i przeprosiny. Ale "Rzeczpospolita" uznała, że rysunek z kozą, na którym porównano homoseksualizm do zoofilii, to tylko "ocena satyryczna". Piórem prawników gazeta zażądała od homoseksualistów "tolerancji dla odmiennych poglądów". Ci jednak zrozumieniem się nie wykazali i idą do sądu.
Na początku czerwca na drugiej stronie "Rzeczpospolita" zamieściła komentarz rysunkowy Andrzeja Krauzego. Na ilustracji mężczyzna tłumaczył kozie, że weźmie z nią ślub zaraz po tym, gdy zostanie on udzielony gejom.
W środowiskach homoseksualnych zawrzało. Według nich po raz kolejny homoseksualizm został porównany do zoofilii. Geje uważają, że "Rzeczpospolita" nie kryje się ze swoją niechęcią do mniejszości seksualnych, ale tym razem przesadziła.
Całość tutaj
3 komentarze:
No to dziwne. Przecież sam rysunek nie kpi z homoseksualistów, jedynie pokazuje jak osoby nalezące do mniejszości seksualnej się pobierają.
Biorąc tok logiki osób pozywających Krauzego, to oni kpią z miejszości tzn. zoofilów. Przecież walczą o to aby nie pozwolić na kpiny z homosekualistów. Dlaczego im wolno 'kpić' z związków zoofilów. Czyżby nie 'kpili' z związków heteroseksualnych przez próby równania ich z związkami homo. Czy w razie wygranej heteroseksuanli nie powinni ich pozwać na tej samej zasadzie?
Rozumię, że tylko homoseksualnym wolno się obrażać na poglądy tych kochających inaczej.
A przczytałeś/łas podpis pod obrazkiem? Tak wyraźnie jest porównany homoseksualizm z zoofilią.
Na temat dalszej częsci komentarza nie będę się wypowiadał.
Przeczytaj caly blog jest bardzo dobry
Prześlij komentarz