Oświadczenie po wyroku.

czwartek, 26 stycznia 2012

W Naszej Sprawie 2 zapadł wyrok - sąd oddalił powództwo stwierdzając, że powodowi i powódce nie udało się wykazać, że ich dobra osobiste - godność i cześć - zostały naruszone. Sąd nakazał pokrycie przez stronę powodową kosztów zastępstwa procesowego strony pozwanej (po 975 złotych dla pozwanej i każdego z trzech pozwanych).

Niedługo - po jego uzyskaniu - opublikujemy uzasadnienie wyroku wraz z obszerniejszymi komentarzami. Na razie wiemy, że sąd uznałby powództwo gdyby w publikacjach "Rzeczpospolitej" imiennie wskazano powoda i powódkę. Ponieważ jednak publikacje te dotyczyły osób nieheteroseksualnych jako grupy społecznej (a nie konkretnie Uschi Pawlik i Michała Minałto) - powództwo oddalono. W motywach wyroku sąd powołał się też na wolność słowa, wolność posiadania poglądów i wolność prasy.

Nie zgadzamy się z tezami sądu, jednocześnie wiemy dobrze, że dopóki polskie prawo będzie ślepe na homofobiczną mowę nienawiści - nie mamy możliwości wygrania podobnej sprawy a poniżanie osób LGBTQ nadal będzie bezkarne.

Przypominamy, że projekt zmiany kodeksu karnego został przyjęty przez organizacje LGBTQ w 2008 roku. Nowelizacja dotyczy artykułów 119, 256 i 257 kodeksu karnego. W swoim obecnym brzmieniu przepisy sankcjonują przestępstwa nawoływania do nienawiści, grożenia, publicznego znieważania czy stosowania przemocy wobec osób i grup osób ze względu na przynależność narodową, etniczną, rasową, polityczną, wyznanie i bezwyznaniowość. Zmiany mają na celu włączenie do kodeksu karnego również przestępstw popełnianych ze względu na orientację seksualną, płeć, tożsamość płciową, wiek i niepełnosprawność.

Informujemy również, że powódka i powód nie będą apelować od wyroku.

Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, które przez ponad dwa lata wspierały nas, kibicowały i pomagały nam. Dziękujemy organizacjom: SPR, PTPA, KPH (szczególne podziękowania dla Zofii Jabłońskiej), Trans-Fuzja (szczególnie dziękujemy Lalce Podobińskiej), Lambda-Warszawa i naszemu macierzystemu Stowarzyszeniu Otwarte Forum. Dziękujemy mecenasowi Jackowi Świecy za prowadzenie sprawy, Karolinie Kędziorze, Irminie Kotiuk i Przemkowi Szczepłockiemu za pomoc przy pisaniu pozwu i pism procesowych, Wojciechowi Szotowi za rzecznikowanie, oraz wielu innym osobom, które nas wspierały.

Read more...

Cel społeczny

czwartek, 19 stycznia 2012

Informujemy, że powód i powódka po konsultacjach wskazali organizację, która w przypadku wygranej procesu będzie beneficjentem zasądzonej od pozwanych kwoty (sąd może nie zasądzić kwoty lub ją zmienić). Organizacją tą będzie Fundacja Trans-Fuzja. Fundacja zadeklarowała, że połowę sumy przeznaczy na wsparcie kampanii na rzecz związków partnerskich, czyli Akcję Miłość Nie Wyklucza.

Read more...

Kalendarium Naszej Sprawy 2

wtorek, 17 stycznia 2012

Już za kilka dni wyrok w Naszej Sprawie 2. Tak o jej przyczynie pisała Miłada Jędrysik w "Gazecie Wyborczej": "Rzepa" poszła w dosłowność męskiej szatni. Wszyscy powinniśmy poczuć się tym obrażeni. 15 czerwca 2009 roku Rzeczpospolita opublikowała rysunek, na którym przedstawiono parę gejów zawierających ślub zestawionych z kozą i jej „właścicielem”, który mówi do zwierzęcia: Jeszcze tylko ci panowie wezmą ślub i zaraz potem my. Głosy oburzenia pojawiły się w prasie i internecie. Zwłaszcza, że był to jedyny komentarz gazety do Parady Równości, w czasie której po raz pierwszy rozwinęliśmy banner z hasłem: „Żądamy ustawy o związkach partnerskich”. Poczuliśmy się osobiście dotknięci.


Niestety to nie było jedyne działanie gazety. 17 czerwca Maciej Rybiński napisał w artykule „Małżeństwa kozio-ludzkie zgodne z naturą” jako „Koza Mećka z Połoniny”: (...) uważamy, że mieszane małżeństwa kozio-ludzkie jako dwupłciowe są zgodne z naturą i stawianie ich na równi, a nawet poniżej małżeństw homoseksualnych jest nieodpowiedzialne i karygodne

25 czerwca Tomasz Terlikowski napisał w artykule „Rewolucja homoseksualna”: Jeśli prokreacja, wychowanie i wierność nie mają znaczenia w stosunkach dwóch partnerów, a celem jest tylko ich zadowolenie, to nie ma powodów, by czynić różnicę między relacją homoseksualną a zoofilską.

Znowu obrażono nasze uzasadnione dążenia do uznania przez państwo naszych związków.

Poczuliśmy się już nie tylko obrażeni, ale i zaatakowani. „Rzeczpospolita” przez ponad tydzień zrównywała nasze związki z zoofilią. Tym razem postanowiliśmy nie „siedzieć cicho”. Oto co się działo:

1 lipiec 2009 – uruchamiamy stronę internetową www.naszasprawa2.pl i zamierzamy bronić godności naszej i naszych związków. Kryptonim akcji to kontynuacja Naszej Sprawy, w której cztery lesbijki doprowadziły do ugody z posłami PiS, którzy porównali homoseksualność do pedofilii, zoofilii i nekrofilii. Posłowie musieli wycofać się z tych słów podczas konferencji prasowej. Miało to miejsce w latach 2005/2006.

10 lipiec 2009 – składamy w redakcji „Rzeczpospolitej” pismo do redaktora naczelnego, Pawła Lisickiego, w którym żądamy opublikowania przeprosin.

2 sierpień 2009 – otrzymujemy pismo od „Rzeczpospolitej” z 20 lipca, w którym prawnik gazety pisze: Rozumiejąc Państwa wrażliwość w tym zakresie, prezentujemy stanowisko, że nie można odmówić osobom inaczej niż Państwo myślącym prawa do wyrażania własnych poglądów i ocen (w tym ocen satyrycznych), tak samo jak zawsze sprzeciwiamy się postawom homofobicznym i pozbawionym tolerancji wobec odmiennych światopoglądów.
Pan Mecenas wyraził pogląd, z którym nie możemy się zgodzić – forma satyryczna nie jest formą wyrazu dopuszczającą naruszanie godności. „Rzeczpospolita” publikując „satyrę” pokazała, że nie sprzeciwia się postawom homofobicznym, a je swoim autorytetem propaguje i próbuje legitymizować. W dalszej części pisma czytamy:Oczekujemy, że Państwo również wykażecie tolerancję dla odmiennych od Państwa poglądów na życie, związki partnerskie i rodzinne oraz wykażecie odrobinę dystansu do żartobliwego przedstawiania w mediach różnych zjawisk i preferencji, które często dotyczą nie tylko seksualności, ale również tak wzniosłych dziedzin życia człowieka, jak np. religia i wiara.
Odrobiną dystansu możemy nazwać nasze wieloletnie milczenie na temat homofobicznych treści publikowanych w „Rzeczpospolitej”. Ponieważ odmówiono przeprosin, tego dnia ogłaszamy, że przygotowujemy pozew przeciwko dziennikarzom gazety oraz redaktorowi naczelnemu. Powódka – Urszula Pawlik i powód – Michał Minałto mają zamiar w sądzie cywilnym udowodnić, że publikacje gazety naruszyły ich godność i wizerunek. Mówi Urszula Pawlik: Myślę, że każdy porównany do zoofila poczułby się obrażony. Moją godność Rzeczpospolita porównaniem tym naruszyła podwójnie – jako osoby publicznie popierającej ideę nadania formy prawnej związkom partnerskim oraz jako osoby pozostającej w związku, który chciałaby zalegalizować, gdyby taka możliwość istniała.

8 wrzesień 2009 – miesiąc wcześniej ogłosiliśmy, że – ponieważ nie mamy funduszy na wytoczenie Naszej Sprawy 2 – prosimy o wsparcie. W ciągu miesiąca dzięki wsparciu osób prywatnych zebraliśmy 1840,75 złotych. Obecnie na sprawę otrzymaliśmy darowizny o wysokości 2955,75 zł.

październik 2009 – trwają pracę nad pierwszą wersją pozwu. Pomagają nam prawniczki z  Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego – Karolina Kędziora i Irmina Kotiuk. Poparcie deklarują Kampania Przeciw Homofobii, Lambda Warszawa, Stowarzyszenie Pracowni Różnorodności, FundacjaTrans-Fuzja, Lambda Zielona-Góra. Od początku jest z nami Stowarzyszenie Otwarte Forum, z którego wywodzą się powód i powódka, wspiera nas też Wojciech Szot, który podjął się rzecznikowania sprawie.

28 listopad 2009 – pełnomocnikiem Urszuli Pawlik i Michała Minałto zostaje radca prawny Jacek Świeca, pracujący wcześniej m.in. w Biurze RPO.

1 grudzień 2009 – składamy pozew w Sądzie

6 styczeń 2010 – nieprzyjemna historia z wywiadem prof. Tomasza Nałęcza dla jednego z portali gejowskich. Sprawa zakończyła się listem od Pana Profesora: Ze swej strony wolę publiczną wymianę argumentów niż długotrwałe procesy sądowe, szczególnie gdy w grę wchodzi satyra a tylko o tym się wypowiadałem. Ale, rzecz jasna, macie święte prawo bronić swojego dobrego imienia w sądzie.


luty 2010 – pierwsza wersja pozwu zostaje przez sąd odesłana. Sąd omyłkowo nie uznał wszystkich pełnomocnictw procesowych i "uznał", że toczą się dwie równoległe sprawy. Niestety zanim nieporozumienie związane z numeracją dokumentów zostało wyjaśnione, jedna z tych spraw została umorzona

30 kwiecień 2010 – nowa, poprawiona i uzupełniona wersja pozwu trafia do sądu. Pozew złożony zostaje przeciwko Tomaszowi Terlikowskiemu, Andrzejowi Krauze, Pawłowi Lisickiemu oraz Presspublica Sp z o.o.

czerwiec 2010 – trwa wymiana pism pomiędzy Sądem a powodem i powódką. Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydowanie wymaga przedstawienia adresów domowych pozwanych. Spróbowaliśmy poprosić wydawnictwo Presspublica sp. z o.o. o podanie tych adresów. Wydawca jest bowiem, zgodnie m.in. z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 maja 2010 r. (I OSK 963/09), obowiązany do udostępnienia adresów dziennikarzy osobom lub podmiotom, które wykażą interes prawny (co w przypadku NS2 nie budzi przecież wątpliwości). Niestety w związku z brakiem odpowiedzi jesteśmy zmuszeni pozyskać te informacje na drodze oficjalnej.

lipiec-listopad 2010 – tym razem trwa wymiana pism pomiędzy stronami. Składamy wniosek w MSWiA o udostępnienie adresów, a GIODO bada sprawę nieudostępnienia przez gazetę adresów korespondencyjnych dziennikarzy mimo tego, że nakazuje to wyrok NSA. Pozew nadal w sądzie, decyzja o tym czy sprawa ruszy odroczona do czasu uzyskania wyjaśnień od GIODO, który również nie dostaje wyjaśnień od „Rzeczpospolitej”.

24 październik 2010 - okazuje się, że rysunek zamieszczony przez "Rzeczpospolitą" odpowiedział na potrzeby grup homofobicznych i stał się dla nich ważnym punktem odniesienia. Taki incydent miał miejsce podczas Marszu Równości we Wrocławiu:


Argument, że rysunek Ryszarda Krauze nie zestawiał dążeń osób homoseksualnych z zoofilią zostaje podważony w praktyce.

15 listopad 2010 – Sąd Okręgowy w Warszawie, wydział IV Cywilny wyznacza rozprawę Naszej Sprawy 2 na 15 lutego 2011 roku o godzinie 12:00. Dostajemy również pismo z MSWiA z danymi adresowymi pozwanych. Zatem po 17 miesiącach możemy ogłosić, że podstawowy cel Naszej Sprawy 2 – rozpoczęcie procesu - osiągnięty! Stronami w sprawie będą organizacje LGBT, .




22 listopad 2010 - Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nakazuje Presspublice udostępnienie powodom danych osobowych pozwanych dziennikarzy. Dane te uzyskaliśmy wcześniej dzięki decyzji MSWiA.

15 luty 2011 - O godzinie 12:00 w Sądzie Okręgowym odbyła się pierwsza rozprawa w NS2. Rozprawa trwała krótko, Sąd ustalił, że Lambda-Warszawa oraz SPR za zgodą powoda i powódki włączają się jako strony w sprawie, otrzymaliśmy również odpowiedź na nasze pismo procesowe od strony reprezentanta wydawcy "Rzeczpospolitej". Obie strony wnioskowały o odroczenie rozprawy - my by zapoznać się z odpowiedzią.

30 marzec 2011 - SPR i Lambda-Warszawa przesyłają do Sądu wspólne stanowisko w tzw. „Naszej Sprawie 2”. Obszerne pismo jest ripostą na tzw. odpowiedź na pozew złożoną przez Presspublica Sp. z o.o. – pozwanego wydawcę „Rzeczpospolitej”.

7 czerwiec 2011 - Odbyła się druga rozprawa w Naszej Sprawie 2. Miało miejsce przesłuchanie Tomasza Terlikowskiego, który zeznał, że swoimi publikacjami nie miał na celu obrażenia osób homoseksualnych w szczególności powoda i powódki.

11 październik 2011 - Z powodu choroby sędziego trzecia rozprawa została przełożona na styczeń 2012 roku.

17 styczeń 2012 - Odbyła się trzecia rozprawa w Naszej Sprawie 2. Sąd przesłuchał powoda i powódkę, a mec. Jacek Świeca wygłosił słowo końcowe. Na rozprawie nie pojawili się przedstawiciele pozwanych. Sąd  wyznaczył termin ogłoszenia wyroku.

----

Oprócz działań sądowych pozywający i reprezentujące ich Stowarzyszenie od 2010 roku gromadziło fundusze na rzecz kosztów Naszej Sprawy 2. Suma darowizn na cel "Nasza Sprawa 2" wyniosła 3040,75 zł. Aktualne rozliczenie tutaj.

---

Powód i powódka domagają się od pozwanych przeprosin na łamach "Rzeczpospolitej" oraz 10 tysięcy złotych na cel społeczny wskazany przez powoda i powódkę. Cel ten niedługo zostanie ogłoszony.

Read more...

Będzie wyrok w NS2

17 stycznia odbyła się trzecia rozprawa w Naszej Sprawie 2. Tym razem przesłuchani zostali powód i powódka, czyli Michał Minałto i Urszula Pawlik. W rozprawie udział wziął - jako przedstawiciel uczestnika postępowania - Przemysław Szczepłocki, stowarzyszony w Stowarzyszeniu "Pracownia Różnorodności".

Powodowie opowiadali dlaczego publikacje "Rzeczpospolitej" negatywnie wpłynęły na ich życie, do czego mogły się przyczynić i w jaki sposób porównanie dążenia do wprowadzenia w Polsce ustawy o związkach partnerskich do wprowadzenia ustawy legalizującej zoofilię poniża osoby działające na rzecz związków partnerskich.

Warto podkreślić, że na sali nie pojawili się pozwani oraz ich przedstawiciele.




Po przesłuchaniu powoda i powódki mowę końcową ogłosił mec. Jacek Świeca, który podkreślił, że powód i powódka jako działacze LGBT mają prawo wystąpienia z pozwem przeciwko gazecie i jej dziennikarzom szkalującym ich dobre imię. Mecenas Świeca zwracał uwagę na fakt, że gdy satyra narusza godność osób, do tego zamieszczona jest w gazecie opiniotwórczej nie podlega ochronie w zakresie wolności wypowiedzi. Jednocześnie zwrócił uwagę na to, że artykuł Tomasza Terlikowskiego nie był satyrą, a wypowiedzią publicystyczną, w której padła konkluzja, że wprowadzenie związków partnerskich stanie się forpocztą do legalizacji zoofilii.

Po wysłuchaniu mecenasa Świecy sąd poinformował, że 26 stycznia o godzinie 14:00 w sali 594 nastąpi ogłoszenie wyroku w sprawie.

Read more...

Poparcie dla NS2

środa, 11 stycznia 2012

Portal InnaStrona.pl w 2009 i 2011 roku pytał użytkowników i użytkowniczki o opinię dotyczącą Naszej Sprawy 2. Wyraźna różnica wyników świadczy naszym zdaniem o rosnącej znajomości mechanizmów, które można stosować by walczyć z homofobią. Prowadząc NS2 chcemy zwrócić uwagę na to, że droga sądowa - choć to rozwiązanie długotrwałe i trudne - jest jednym z najważniejszych i niestety najrzadziej wykorzystywanych sposobów dochodzenia nie tylko praw majątkowych, ale i prawa do godności i dobrego imienia.



Read more...

Przełożona rozprawa już za tydzień

11 października 2011 roku miała odbyć się kolejna rozprawa w "cyklu" Nasza Sprawa 2, niestety choroba sędziego uniemożliwiła złożenie przez powódkę i powoda zeznań. Rozprawę przełożono na wtorek, 17 stycznia.

Nie jest to dla nas łatwa sytuacja - etap przesłuchania jest szczególnie stresujący, dlatego dziękujemy za wsparcie i wszystkie głosy poparcia dla naszego Zespołu.

Read more...

Zdjęci z wokandy

wtorek, 11 października 2011

Nasza Sprawa 2 jak i wszystkie dzisiejsze posiedzenia sądu zostały zdjęte z wokandy z powodu choroby sędziego. Nowy termin - 17.01.2012 godzina 13:00.


Read more...

Jutro kolejna rozprawa

poniedziałek, 10 października 2011

Już jutro kolejna rozprawa w "Naszej Sprawie 2", w Sądzie Okręgowym o godzinie 9:00 w sali 622. Być może, że dojdzie do przesłuchania świadków. Trzymajcie kciuki za Urszulę, Michała oraz naszych świetnych prawników (Jacek Świeca i reprezentujący SPR Przemysław Szczepłocki) i prawniczkę (reprezentująca KPH Zofia Jabłońska). Obiecujemy relację z rozprawy.

Read more...

Relacja SPR

wtorek, 7 czerwca 2011

Strona pozwana cofnęła swój wniosek o przesłuchanie Andrzeja Krauzego, autora niesławnego rysunku, który zapoczątkował publikacje „Rzeczpospolitej”, które spowodowały powództwo; powodem cofnięcia wniosku było to, że A. Krauze na stałe przebywa w Wielkiej Brytanii.

Na wniosek strony pozwanej przesłuchano natomiast Tomasza Terlikowskiego, autora tekstu „Rewolucja homoseksualna”, który również był przyczyną pozwu Uschi Pawlik i Michała Minałto. Odpowiadając na pytania pełnomocniczki pozwanej T. Terlikowski stwierdził, że jego tekst był „głosem w dyskusji” o zabranie którego poprosiła go redakcja „Rzeczpospolitej” po reakcjach (m.in. na łamach „Gazety Wyborczej”) na rysunek A. Krauzego. T. Terlikowski zaprzeczył, aby chciał kogokolwiek obrazić swoim tekstem – jak stwierdził, tekst był wynikiem jego przemyśleń i poglądów na działalność „lobby homoseksualnego”, natomiast nie miał na celu urażenia osób homoseksualnych jako takich ani powoda ani powódki. Odpowiadając na pytania mec. Jacka Świecy, pełnomocnika strony powodowej, T. Terlikowski zeznał, że jego obiekcje wobec działań „homolobbystów” wynikają m.in. z ich ataków na Kościół Katolicki. Dopytywany przez przedstawiciela SPR wyjaśnił, że wiedzę w tym zakresie czerpie „z ogólnodostępnych źródeł”, w tym mediów. Na pytanie mec. J. Świecy świadek stwierdził, że zawarte w jego tekście zdania („Małżeństwo zrównane ma być z konkubinatem, i relacjami homoseksualnymi. A w dalszej perspektywie (wbrew pozorom, biorąc pod uwagę rosnący w siłę ruch przeciwko szowinizmowi gatunkowemu, wcale nie jest to niemożliwe) także z zoofilskim związkiem pana z kozą.”) są fragmentem wywodu filozofa Petera Singera, że „padają takie głosy w debacie publicznej”, a poza tym w jego tekście jest jedynie mowa o „możliwości” tego, że po zrównaniu w prawach par jednopłciowych i różnopłciowych „następnym krokiem” będzie „związek zoofilski pana z kozą”. Dopytywany o to świadek wyjaśnił, że nie zamieścił w swoim tekście bibliografii ani nie podał, że powołuje się na cudzą wypowiedź, gdyż „był to tekst publicystyczny, a nie naukowy”. Przedstawiciel SPR zapytał świadka o inny fragment jego tekstu („Jeśli godzimy się na uznanie, że prokreacja, wychowanie i wierność nie mają znaczenia w stosunkach dwóch partnerów, a jedynym celem jest zadowolenie uczestników tej relacji, to nie ma powodów, by czynić różnicę między relacją homoseksualną a zoofilską.”), na co T. Terlikowski wyjaśnił, że fragment ten „jest zdaniem warunkowym typu jeśli – to” i nie oznacza, według niego, że nastąpiło zrównanie relacji między osobami tej samej płci z relacjami zoofilskimi. Pełnomocnik strony powodowej i przedstawiciel SPR próbowali uzyskać od świadka informacje, na czym opiera on swoje obawy związane z tym, że „następnym krokiem” po wprowadzeniu związków partnerskich czy małżeństw dostępnych dla par jednopłciowych będzie „zrównanie małżeństwa z zoofilskim związkiem”. Sąd uchylił pytanie, czy świadek wie, w ilu krajach świata doszło do wprowadzenia związków partnerskich i małżeństw jednopłciowych (uznając, że nie ma ono związku ze sprawą), ale dopuścił pytanie, czy T. Terlikowski wie, aby w którymkolwiek z tych krajów nastąpiło „zrównanie małżeństwa z zoofilskim związkiem”. Świadek odparł, że niczego o tym nie wie, ale dodał, że nie pisał w swoim tekście, żeby do tego gdziekolwiek doszło. Świadek wyjaśnił też, że nie wie nic o tym, aby polskie organizacje LGBTQ wysuwały postulat „zrównania małżeństwa z zoofilskim związkiem”, ale także do tej odpowiedzi dodał, że niczego podobnego nie twierdził w swoim tekście. Na zakończenie T. Terlikowski wyjaśnił, że używa zamiennie określeń „homoseksualne lobby” i „środowisko homoseksualne” i rozumie pod tymi określeniami „te osoby, które przez innych homoseksualistów są złośliwie nazywane »zawodowymi homoseksualistami«”. Zdaniem T. Terlikowskiego osoby te nie reprezentują osób homoseksualnych a tylko same siebie. Świadek nie wyjaśnił, czy powód i powódka należą do „lobby homoseksualnego” czy do pozostałych osób homoseksualnych.

Pełna relacja tutaj.

Read more...

Komunikat po drugiej rozprawie w NS2

Dzisiaj w Sądzie odbyła się druga rozprawa w Naszej Sprawie 2. Na rozprawie pojawili się - mecenas Jacek Świeca, powódka - Urszula Pawlik, reprezentanci stowarzyszeń - SPR (Przemysław Szczepłocki), KPH (Zofia Jabłońska), PTPA (Katarzyna Bogatko). Odbyło się przesłuchanie Tomasza Terlikowskiego, który zeznał, że swoimi publikacjami nie miał na celu obrażenia osób homoseksualnych w szczególności powoda i powódki.

11 października odbędzie się trzecia rozprawa w Naszej Sprawie 2.

Read more...

  © Blogger template Writer's Blog by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP